24.3.11

niedostatki i tęsknoty

"Nasze pragnienia i potrzeby, które nie mogą być w pełni zrealizowane tu, na ziemi, są — jak mawiał C.S. Lewis — dowodem na istnienie nieba."

11.3.11

kobieta

"Dziękujemy ci, kobieto, za to, że jesteś kobietą!
Zdolnością postrzegania cechującą twą kobiecość wzbogacasz właściwe zrozumienie świata..." JPII

post

"Po co więc post? Nasz post jest wyrazem bliskości z Bogiem, który cierpiał za nas. Jest po prostu współodczuwaniem, czyli czymś wynikającym z miłości. Do postu chrześcijańskiego trzeba więc poniekąd doróść, bo nasz post to przywilej uczniów Chrystusa, czyli ludzi bliskich Bogu." (www.deon.pl)

4.3.11

nóż na gardle

... Po sześciu latach skamlania, szarpania się, proszenia i błagania powiedziałem Panu Bogu: „Jak nie, to nie. Koniec, kropka. Ja też mam swoją godność i nie będę się prosił do usranej śmierci. Nie będę wołał bez końca. Jeżeli chcesz, abym umarł, to umrę”. Przestałem wołać, przestałem się modlić...

26.2.11

Trójca

Jak napi­sał Exu­pery „Tajem­nica nie uśmierca inte­li­gen­cji, ale jest ogromną prze­strze­nią, którą Bóg ofia­ruje naszemu pra­gnie­niu Prawdy“. I tylko pozo­stał św. Augu­styn ze swoim prze­le­wa­niem oce­anu do dołka. On i Miłość ikony Rublowa, która patrzy na czło­wieka i zapra­sza do stołu. Miej­sce jest przy­go­to­wane. Ikona się otwarła. Abra­ha­mowi goście pochy­leni ku sobie, jakby wycho­dzili sobie naprze­ciw. Two­rzą dyna­miczny krąg Miło­ści. Syn wska­zuje na kie­lich ofiarny. Uczta jest przy­go­to­wana. Ciało wydane, Krew wylana. Miej­sce czeka. Jak­by­śmy byli wpi­sani w Trój­je­dyną Miłość.Naj­pierw Bóg jest miło­ścią sam w sobie. Na umi­ło­wa­niu się polega ist­nie­nie Ducha Świę­tego. Bra­cia naj­milsi, któż wypo­wie tę ucztę wie­ku­istą, którą Bóg święci w łonie swoim wła­snym? Te gody Jego miło­ści nie­skoń­czo­nej, w któ­rych Ojciec kocha Syna i oddaje Mu się. Ojciec i Syn kochają Ducha Świę­tego i odda­niem się obo­pól­nym Duchowi Świę­temu z Nim i w Nim się łączą. Duch Święty kocha Ojca i Syna ich wła­sną miło­ścią, a odda­jąc się im z powro­tem, łączy ich z sobą. Co za uczta, co za gody. (…), jaka tajem­nica!” P. Semenenko / zródło: delurski.pl

23.2.11

kobieta Nowosielskiego ; Hajnówka; wschodni słuszny kierunek.

" Kobieta jest symbolem Kościoła. A cerkiew i akt są do siebie podobne. Kształty barokowych kopuł przypominają kształt kobiecego ciała. Cerkiew i kobieta to królestwo boże na ziemi (...) Kobiety Nowosielskiego są nagie, czyste, spokojne i piękne. (...) Czekają odwrócone plecami, przykucnięte, siedzące. Zastygłe w zwyczajnym, codziennym geście. Przystają na samym skraju obrazu, wychodzą z ramy, odsłaniają swoją tajemnicę." / wyborcza.pl / Akt na plaży, 1993

Hajnówka - czarowny Wschód w intensywnie barwnej miniaturce, zamknięty z muzyce czas, zapach, złoto i światło, zamknięta w czasie muzyka, nie tknięta, sobór - wątpliwości jest znacznie mniej, przecież widzisz nad głową - nie jesteś sam, starocerkiewnosłowiański popłynął już sam, uwolniony... byłam

15.2.11

bilet

"C.S. Lewis w swojej książce „Rozwód ostateczny" opisuje historie ludzi, którzy zmarli, ale nie dostali się do nieba. Przebywają w rozrastającym się w nieskończoność mieście-pie-kle (nikt nie chce mieszkać blisko sąsiada), z którego codziennie kursuje autobus do nieba. Każdy może do niego wsiąść i wyjechać z miasta raz na zawsze. Za bilet wystarczy tylko jedno: rozwód ostateczny z tym, co zniewala, a jednocześnie - paradoksalnie - daje poczucie bezpieczeństwa, zadowolenia. Mogą to być nieczyste myśli, zaborcza miłość, ale też kurczowe trzymanie się zasad, a nawet teologia, czyli niedopuszczanie do siebie myśli, że Bóg może być nieco inny, niż go sobie w uczonych książkach opisaliśmy. Aby dostać się do nieba, trzeba z tego wszystkiego zrezygnować" / www.angelus.pl

14.2.11

Ty się tym zajmij !

"Dlaczego zamartwiacie się i niepokoicie? Zostawcie Mnie troskę o wasze sprawy, a wszystko się uspokoi. Zaprawdę mówię wam, że każdy akt prawdziwego, głębokiego i całkowitego zawierzenia Mnie wywołuje pożądany przez was efekt i rozwiązuje trudne sytuacje.

13.2.11

mama

"(...) karmi On i umacnia w duchu, oraz obdarza pieszczotami na sposób czułej matki. Matka bowiem, tuląc do piersi maleńkie dziecię, ogrzewa je swym ciepłem, karmi mlekiem - lekkim i słodkim pokarmem. Pieści je również i nosi na swych rękach." św. Jan od Krzyża

niedoskonałości

"Ponieważ początkujący czują się pełnymi zapału i gorliwości w rzeczach duchowych i ćwiczeniach pobożnych, z tej pomyślności (z powodu ich niedoskonałości) rodzi się pewien rodzaj ukrytej pychy, skutkiem której zaczynają oni nabierać niejakiego zadowolenia z samych siebie i z swoich uczynków...